Home » The Fairytale » Translations » Bialy Sczcur

Bialy Sczcur

Bialy szczur (francuska bajka ludowa z Owerni )

Byl sobie raz krol na drugim koncu swiata. Mial zone , ale nie mial dzieci. Z powodu braku wlasnego potomstwa krol i jego zona pokochali malego, bialego szczura. Szczur, a wlasciwie szczurzyca, miala rozowe, blyszczace oczka i dlugi, ciagle ruszajacy sie, szpiczasty nos z wasami.Ta biala szczurzyca musiala byc doprawdy pieknym zwierzatkiem! Kiedy para krolewska uslyszala jej mowe, od razu odniosla wrazenie, ze zadna inna zyjaca istota w calym krolestwie i we wszystkich krolestwach swiatanie nie dorownuje jej w dobroci serca, temperamencie i wdzieku. Tak bardzo pokochala para krolewska tego malego, bialego szczura, ze udala sie z prosba do krolowej wrozek, aby ta zamienila bialego szczura w ksiezniczke w ludzkiej postaci.

Wzajemna wymiana przyslug pomiedzy wrozkami, czarownikami i krolami nalezy do dobrego tonu, i dlatego wrozka czula sie zobowiazana te prosbe spelnic. Zazwyczaj przemienialy czarodziejki synow i corki krolewskie w niebieskie ptaki, bajkowe postacie w piorach. Jednak cud, ktorego dokonala krolowa wrozek tym razem byl o wiele szlachetniejszy i bardziej wyrafinowany: bialy szczur przybral postac ksiezniczki, ksiezniczki pelnej gracji i piekna! Kolor oczu mial wprawdzie delikatny rozowy odcien, sliczna twarz byla troche szpiczasta, czubek nosa ruszal sie lekko.

Oczywiscie szeptali mieszkancy krolestwa w sekrecie i za plecami krola. Mowili- nie za glosnio wprawdzie, ze strachu przed szpiegami krola-, mowili, ze z psa nigdy nie bedzie pieknej kotki, ze mebel z drewna sosnowego zawsze przypomina sosne z ktorej jest zrobiony; i od dawna wiadomo, ze nikt nie moze pozbyc sie cech swojego pochodzenia. Ksztalt moze sie zmienic, jednach w zylach plynie zawsze ta sama krew.

W koncu nadszedl dzien w ktorym krol – jak wszyscy krolowie kiedys- zaczal sie zastanawiac nad pytaniem: Ktory mezczyzna z tego szlachetnego spoleczenstwa jest wystarczajaco godny aby poslubic moja corke? „Niedlugo bedziesz musiala wyjsc za maz, moja mala, kochana! Powiedz mi, czy tego chcesz!“ „Tak, chetnie tato. Ale wypatrzyles juz kogos dla mnie?“

„Kogo tylko chcesz, moja coreczko, kogo tylko chcesz.“ „Chce poslubic tego, ktory ma najwieksza wladze na ziemi, i ta wladza obejmuje cale istnienie na swiecie.“ Tak powiedziala.

Krol rozmyslal o tym trzy dni. Po uplywie trzech dni doszedl do wniosku: Istota, ktorej przysluguje najwieksza wladza na swiecie jest slonce. Slonce przepedza zime, zimno i noc. Ono powoduje, ze rosna trawy, liscie, owoce i zboza. Ono wydobywa to wszystko, czego potrzebuja zwierzeta do zycia. Wszystko co zyje, otrzymuje swoje zycie ostatecznie od slonca.
Krol udal sie do swoje corki aby jej oznajmic, ze chce prosic slonce aby wyszlo za nia.
Krolewna skrzywila pogardliwie twarz. „Slonce?! W zadnym wypadku nie zasluguje na to, aby nazwac je istota o najwiekszej wladzy na swiecie. Potrzeba tylko jednej chmury aby slonce zniklo. Jesli tylko sa chmury, slonce jest pogrzebane za nieprzezroczysta maska. Nie widac ani jednego promienia. Tak samo dziala na nie mgla, to samo powoduja cienie. Ojcze, chce miec potezniejszego malzonka niz slonce.“

Krol oddalil sie i rozmyslal nad tym z wysilkiem przez trzy dni. Potem udal sie znowu do swojej corki aby jej oznajmic, ze chce prosic chmury aby wyszly za nia. Chmury panuja nad przestrzenia i przykrywaja krolestwo. Krolewna skrzywila pogardliwie twarz.
„Chmury?! Wystarczy tylko aby pojawil sie wiatr. Wiatr rozgania chmury na boki, rozbija je na strzepy, rozpuszcza je w nicosc, przegania precz w najbardziej odlegla glebie nieba. Ojcze, chce miec potezniejszego malzonka niz chmury.“

Krol oddalil sie i rozmyslal o tym z wysilkiem przez trzy dni. Potem znowu udal sie do swojej corki aby jej oznajmic, ze chce prosic wiatr aby wyszedl za nia. Wiatr nie toleruje nikogo przed soba, Nawet morze rozpedza gniewnie. Corka skrzywila pogardliwie twarz.
„Wiatr?! Mozna szybko i bez wysilku uniknac wladzy wiatru. Wystarczy tylko schronic sie za murem albo w cieniu gor. Wiatr ugina drzewa orzechowe, wyrywa deby, ale nie zdola pokonac gory i jej masy z ziemi i skaly. Ojcze, chce potezniejszego meza niz wiatr.“

Krol oddalil sie i rozmyslal o tym z wysilkiem przez trzy dni. Potem znowu udal sie do swojej corki aby jej oznajmic, ze chce prosic gore aby wyszla za nia. Gora wytrzymuje nawalnice i nie daje sie zachwiac nawet piorunom w nia uderzajacym. Corka skrzywila pogardliwie twarz.

„Gora?! Jest istota o wiele bardziej wszechmocna niz gora. Ta istota mianowicie toczy gore od wewnatrz. Wygryza zebami pracujacymi szybciej od igiel podziemne przejscia, i zamieszkuje gore jak kawalek sera. Zaklada sobie w niej palac. Ta istota- lepsza od slonca, lepsza od chmur, lepsza od wiatru, tak ona przewyzsza nawet gore- ta istota jest rozgryzajacy gore szczur. Szczurek ze swoimi szpiczastymi zebami, taki wdzieczny, odwazny, cud cudow. On ma wiecej mocy niz wszystko co sobie mozna na tym swiecie wyobrazic.Konczac mowie ci wiec: Tylko szczur jest mnie godny.“ Dokladnie to byly jej slowa.

Ksiezniczka dokonala wyboru. Jej pragnienie bylo tak silne, ze krol z krolowa pojechali szukac krolowej wrozek. Na kolanach blagala krolewska para wrozke aby ta z powrotem przemienila krolewne w bialego szczura. Wrozka uczynila to za pomoca swoje czarodziejskiej rozdzki.

I tak to poslubila w koncu biala szczurzyca szczura z wylysialym futrem, ktorego ogon byl o dlugosci stopy. I zapial kogut, i tak konczy sie nasza opowiesc.